+
close
Blog Jeden dzień z życia mamy: mistrzyni tatuażu z Los Angeles

Jeden dzień z życia mamy: mistrzyni tatuażu z Los Angeles

Sasha Masyuk opowiada jest jak zorganizowane jej życie z małym synem Lucasem w Mieście Aniołów.

Czy wszyscy rodzice, parafrazując «klasyczni» są tak samo szczęśliwi? Jak mamy i tatusiowie z tysiącami śledzących ich osób na Instagramie mają na wszystko czas? Postanowiliśmy skontaktować się z aktywnymi rodzicami aby usłyszeć od nich cenne rady dotyczące życia rodzinnego dla naszych czytelników.

Pierwsza rozmowa odbyła się z Sashą Masyuk właścicielką studia Sashatattooing w Moskwie, Sankt Petersburgu i Barcelonie. Sasha jest dobrze znana w świecie tatuaży dzięki mistrzowskiemu zastosowaniu grawerowanych tatuaży i tatuaży w odcieniach szarości. Na liście słynnych dzieł Sashy — są ozdoby na ciele połowy klubu piłkarskiego «Zenit». Masyuk pokazuje także swój talent przy współpracy z wieloma markami. Na przykład «pomalowała» w stylu dotwork podeszwy i wkładki butów Reebok, wymyśliła projekt skórzanych kurtek Bats, jest ambasadorem linii lotniczej S7, firmy L’oréal w Rosji itd.

Ale dziś Sasha interesuje nas bardziej w roli matki Lucasa — tak nazywa się syn Sashy, który niedawno skończył rok. Nasza bohaterka jest gotowa otwarcie powiedzieć o tym, jak organizuje swój dzień z «jednorocznym dzieckiem» na rękach.

Mój dzień zaczyna się gdy mój syn Lucas się budzi. Ma wspaniałą «misję» — obudzić mnie i tatę (śmiech, — autor). Potem wszyscy przygotowujemy śniadanie, jemy a Lucas po tym jak w pewnym sensie zarządził tym czasem, spokojnie kładzie się spać na kilka godzin. W tym czasie mogę oddać się mojej osobistej pracy. Mamy zatem bardzo wymierny poranek, dzięki któremu możemy być razem z rodziną i mieć czas na inne poranne zadania. Ale nie zawsze tak było. Ten tryb rozwijał się z czasem. Wcześniej kiedy mieszkaliśmy w Petersburgu czasami rano nie mieliśmy produktów do przygotowania śniadania. Pamiętam, że po przebudzeniu natychmiast szliśmy do restauracji w pobliżu studia. Na szczęście to było w centrum miasta a z werandy mieliśmy wspaniały widok. Spędzaliśmy tam około godziny w porze śniadaniowej. To był piękny rytuał przed pracą. Wypijaliśmy świeży sok, jedliśmy pyszne kanapki/croissanty. Uwielbiałam to wszystko i myślałam, że mój poranek był doskonały. Paradoks polega na tym, że myślę, że mój dzisiejszy poranek jest doskonały. Ważne jest skupienie się na tym jak dobrze jest obudzić się z dzieckiem i zobaczyć jego pierwszy uśmiech... To jest wielkie szczęście!

Bez względu na to jak rozpoczynasz dzień, pomyśl o szczęściu jakie niesie rozpoczynanie go rozmową z ukochanymi osobami.

Teraz pracuję od 12 do 16-17. Po tym jak Lucas obudzi się po raz drugi około 12, mamy opiekunkę do dzieci i idę do pracy. Opiekunka Jennifer spędza czas z Lucasem w domu lub idzie do Play Ground — to jest plac zabaw dla dzieci gdzie może bawić się z rówieśnikami. Bardzo mi się to podoba, że oprócz dzieci rosyjskojęzycznych są tam dzieci mówiące po angielsku.

Mój dzień pracy nie jest unormowany, ponieważ rozmiar tatuażu wpływa na ilość czasu, jaką spędzam z klientem. Zdarza się, że sesja trwa około 6 godzin. W domu rysuję na komputerze, prowadzę sprawy organizacyjne w studiach w Rosji i Barcelonie. Z Lucasem w domu praca jest trudna, on potrzebuje uwagi, zabawy czy rozmowy. Bardzo trudno jest się skoncentrować, więc do pracy w pełni wykorzystuję czas gdy on śpi: od 3 do 4 i po 20 wieczorem, kiedy kładę go spać. Czas od 20 do 12 w nocy jest dla mnie najbardziej produktywny.

Skończyłam pracę w 16 tygodniu ciąży. Po porodzie dostałam do zrobienia swój pierwszy tatuaż dla klienta, kiedy Lucas miał dwa tygodnie. Lucas spał dużo i miałam wtedy czas dla siebie. Dużo rysowałam w notatnikach i dostawałam do zrobienia tatuaże.

Pierwszy tatuaż po urodzeniu dziecka zrobiłam dla męża, na głowie i zrobiłam go w domu. Lucas spał tak mocno, że nawet nie reagował na hałas maszyny do tatuażu. Proces tatuowania mojego męża trwał około dwóch dni, ponieważ mogłam pracować tylko wtedy gdy Lucas spał. Cały proces, nagraliśmy. Teraz kiedy oglądam ten film z zainteresowaniem obserwuję zmiany w sylwetce po urodzeniu dziecka. Mój brzuch szybko się zmniejszył i wydawało mi się, że jestem bardzo chuda. Ale teraz, kiedy jestem w lepszej formie na filmie zauważam boczki i inne «prezenty» ciążowe z którymi kobiety zawsze muszą się zmierzyć.

Nagrywaj filmiki — oglądanie ich nie tylko jest po pewnym czasie interesujące, ale także to wspaniała motywacja gdy możesz zobaczyć jak możesz się zmienić.

Zaczęłam pracować w pełni po narodzinach dziecka kiedy mój syn miał 4 miesiące. Moja babcia przyjechała do Berlina i moja rodzina pomogła mi opiekować się dzieckiem. Karmienie piersią oczywiście wpłyneło na sposób działania. Mama przynosiła mojego syna do studia, żeby go nakarmić. Po pierwszym karmieniu chodziła z nim w pobliżu studia, potem znowu go nakarmiłam i wszyscy razem szliśmy do domu. Przez miesiąc lub dwa pracowałam w tym trybie.

Karmienie piersią nie powinno stać się przeszkodą gdy chcesz pracować. Zastanów się nad najbardziej wygodnym układem dnia i skorzystaj z pomocy rodziny czy przyjaciół.

Oczywiście zawsze będą przypadki gdy coś się nie powiedzie ale są to wyjątki od zasad, które muszą być przyjęte i trzeba pamiętać, że nie zawsze tak będzie. Czy muszę mówić o tym jak bardzo pomaga opiekunka i mąż? Pamiętaj aby porozmawiać z mężem o jego udziale w opiece i wychowaniu dziecka. Tata może nie tylko chodzić z dzieckiem, ale także zmieniać mu ubrania, karmić, itp. Wzajemne zrozumienie i wzajemną pomoc — to klucz do wygodnego życia z dzieckiem, zwłaszcza jeśli babcia jest tak daleko jak u nas — na przykład w Berlinie.

Bądź na bieżąco z pracą, dziecko jest bardzo pomocne w calym układzie dnia. Możesz zaplanować swoją pracę i nie czuć się winnym.

W trudnych chwilach przypominam sobie, że jest to rzeczywistość, którą należy zaakceptować i doświadczyć. Na przykład nerwy i rozkładanie rąk z powodu kaprysów dziecka podczas ząbkowania — to nas nie dotyczy.

Zazwyczaj jamy kolację około 7 wieczorem w domu, czasami zamawiamy jedzenie. Zazwyczaj zamawiamy je w porze lunchu ponieważ jestem zajęta innymi rzeczami podczas gdy Lucas spi i po prostu nie mam czasu na gotowanie. Uwielbiamy domowe jedzenie. Najczęściej rodzaj puree/owsianka z sałatką. Nie jemy mięsa, ryb ani produktów mlecznych. Jesteśmy weganami. Lucas je ze wspólnego stołu, to wszystko co my jemy. Nie gotuję nic specjalnego dla mojego syna.

Po kolacji Lucas spędza czas sam. Lubi wspinać się do basenu z zabawkami i bawić się tam przez około godzinę. Razem z mężem możemy razem pooglądać film lub na prośbę naszego syna «zanurkować» do jego basenu.

Spędzanie czasu po godzinie 20:00. Idziemy do łóżka, wyłączamy wszystkie światła. Około pół godziny Lucas czołga się wokół mnie, przewraca się i kręci a potem zasypia. Cicho wychodzę i okazuje się, że o 21.00 jestem całkowicie wolna. Dużo rozmawiam przez telefon z «Rosją», ponieważ dzień się właśnie tam zaczyna i jest to dobry czas aby omówić wszystkie sprawy.

Dziecko śpi z nami — ma boczne łóżko. Oczywiście, że lubi przychodzić do nas, ale kiedy zasypia przenoszę go. Bardzo się cieszę, że nie budzi się ani razu w ciągu nocy.

Nie wyznaczyłam specjalnie trybu dnia dla dziecka. Nasz syn ustalił sam czas snu i jedzenia. Nie kładę go ani nie karmię celowo. Wcześniej zawsze myślałam, że będę musiała ustalić ten tryb dnia i najpierw starałam się zaplanować karmienie i spanie. Ale im starszy stawał się Lucas, tym trudniej było to zrobić. Po prostu nie robił tego co chciałam. Ma teraz rok i 2 miesiące i do tego czasu całkiem wyznaczył sobie ten tryb.

Uprawiam bardzo dużo sportu odkąd urodził się Lucas. Dzięki temu jestem w dobrej formie. Ale jestem już zrelaksowana — teraz uprawiam go mniej. Zwykle ćwiczę jogę rano i specjalny wieczorny trening pop/press. Kiedy ciężko pracuję, uważnie monitoruję białka i węglowodany, piję koktajle itp.

Chciałbym znaleźć więcej czasu na rysowanie. Marzę, że w przyszłości bedę wychodzić trochę więcej i zajmę się swoimi rysunkami lub innymi projektami.

Złe nawyki których nie mam. Nie palę. Przez półtora roku (w czasie ciąży i karmienia piersią) właściwie zapomniałam czym jest alkohol. Teraz z 11 miesięcznym synem gdy nie karmię piersią, mogę wypić kieliszek wina lub piwo do kolacji. Ze szkodliwych zachcianek — kocham słodycze. To zabawne, że po karmieniu piersią nie chce mi się jeść słodkich rzeczy. Mogę nie jeść nic słodkiego przez dzień lub dwa.

Nie jestem bliska koncepcji wychowania niezależnego dziecka przez pryzmat ograniczania spędzania z nim wolnego czasu. Uważam, że ważne jest aby zwracać jak największą uwagę na dziecko. Tak, powinniśmy rzucić wszystko i pobawić się z nim. Musimy też zaangażować babcię, opiekunkę... z dzieckiem musi być ktoś, kto może mu pomóc, pokazać coś, pobudzić czy sprawić żeby czuło się bezpiecznie... To jest czas, w którym ma wiele pytań, w takich sytuacjach «bądź za» tym aby miał zawsze «przewodnika».

Amerykańskie mamy różnią się od słowiańskich tym, że nie zakładają skarpet dzieciom! (śmiech-autor). Jestem pod wrażeniem, ale zauważam to wszędzie. Nawet gdy spacerujemy nad oceanem, gdy wieje zimny, przeszywający wiatr i wiem, że Lucasowi jest bardzo zimno, nadal widzę gołe stopy dzieci, które idą z amerykańskimi matkami. Podobna sytuacja miała miejsce w Berlinie.

Najczęstszy błąd matek: «Jest mały i niczego nie rozumie». Otóż własnie od urodzenia wie, czego chce i że jest lepszy. Dzieci są mądre. Nie są małymi głupcami. Od najmłodszych lat powinny być traktowane jako odrębne, mądre osobowości. Niech to stanie się naszym przyzwyczajeniem i niech zakiełkuje w charakterze naszego dziecka. Nie rozumiem sytuacji, w których na przykład uderza się dzieci podczas zabawy młotkiem w głowę. Myślę, że to może obrazić każdego. Wolę inaczej spędzać czas: pokazuję coś nowego np. książki, które można wykorzystać na wiele sposobów. Nie dla tego, że mam ambicję aby wychować geniusza tylko dlatego, że dzieci są bardzo otwarte na nowe rzeczy i niewykorzystanie tego to po prostu grzech. Lucas rozumie angielski i rosyjski. Zaczęliśmy pokazywać mu chińskie kreskówki — i on już rozumie język chiński. Ważne jest poszerzanie dziecku obrazu świata!

Idealna matka jest matką, która właśnie nakarmiła dziecko, kupiła coś, pobawiła się i nauczyła go czegoś nowego. Jest to matka, która jest zawsze gotowa do pomocy, która nie skarży się, nie zabrania ale stara się pomóc w zrozumieniu.

W porządku, jeśli dziecko spróbuje posmakować piasku. Spróbuje raz i uspokoi się.

Oczywiście z gniazdkami taka opcja nie przejdzie (śmiech, — autor). Oczywiście ważne jest aby widzieć granicę i zrozumieć, że natura przez dużo czasu myślała! Czasami po prostu nie musisz wszystkiego zabraniać.

Rzeczy dla Lucasa kupuję na Amazon. Jest to super sklep z podstawowymi i niemarkowymi rzeczami. Bardzo lubię proste, jednokolorowe ubrania. Nie lubię dziecięcych ubrań z rysunkami, napisami, ponieważ większość z nich wydaje mi się bez smaku. Razem z mężem kupujemy proste śpiochy i na przykład w domu malujemy je jak chcemy. Pasza (mąż Sashy, muzyk, — autor). Od dawna zajmuje się sitodrukiem, więc nie było nam trudno stworzyć spiochy z napisami, liczbami, rysunkami... Ubieranie syna w rzeczy własnego projektu to świetna sprawa. W przyszłości planuję stworzyć autorską kolekcję dziecięcych ubrań w stylu minimalistycznym. Myślę, że jest ich niewystarczająco na rynku.

Kocham dbać o wygląd rodziny. Lucas i Pasha mają na przykład dopasowane czerwone bluzy. Lub po prostu lubimy ubierać się w tym samym kolorze kiedy idziemy na spacer. Wygląda to bardzo estetycznie z zewnątrz.

Moja rada dla kobiet w ciąży: nie zamykaj się w czterech ścianach. Jeśli pozwala na to stan zdrowia, prowadź aktywny tryb życia. To Ci da wewnętrzną energię, uwolni ładunek «niepotrzebnych» myśli i «problemów»... Ja na przykład latałam 17 razy. Na Bali wraz z mężem poszliśmy w góry i dotarliśmy do trudno dostępnych plaż. W domu ćwiczyłam jogę każdego ranka, robiłam przysiady... Przygotowywało mnie to do aktywności po urodzeniu dziecka. I znowu słuchaj więcej siebie a mniej lęków, które się pojawiają. Zaplanuj wakacje na 7 miesiąc i ciesz się!

Zdjęcia z archiwum rodzinnego Saszy.